Marzy ci się miejsce, w którym będziesz mógł totalnie odłączyć się od morderczej rzeczywistości i upierdliwych lokatorów? Chciałbyś tak jak załączony w grafice psiak, paść na pysk i czuć się, że to twoja przestrzeń, że jest to twoja Strafa50, której nikt nie ma prawa naruszyć? Przestawić Twoich gratów, tknąć czegokolwiek? O tym marzy chyba każdy mężczyzna. O tyle, o ile w części typowo domowej, możemy dosłownie pomarzyć o swoim skromnym, nietykalnym metrze kwadratowym, to wydaje się że garaż może stanowić nasz mały bastion – wolny od wszelkiego “zła”, które działa nam na nerwy. Przerabiałem ten temat na własnej skórze. Funkcjonalnie urządzony garaż, to rzecz, bez której aktualnie nie wyobrażam sobie życia. Mój mały rozgardiasz, kipisz – zwał jak zwał, dla mnie to moje małe księstwo, urządzone tylko przeze mnie i tylko dla mnie. Stolik do bilarda, motocykl, obok sterta narzędzi, 2 stare opony, lodówka zawsze zaopatrzona w piwo, stara poczciwa wieża typu kaseciak, neon z reklamą piwa na ścianę. Czego chcieć więcej? Mój domowy garaż jest tylko dla mnie i żadna kobieta (nawet żona) nie ma tutaj wstępu. Tutaj czuje się…”jak w domu”. A jak wygląda twój garaż, czy urządziłeś go po swojemu? Jak się w nim czujesz? Ja w swoim doskonale!